Dramione 5

By | 18:07 Leave a Comment
  Znów siedzę w przedziale pociągu, w tym samym co wtedy. . . 
Znów byłam sama, więc wyjęłam swoją ulubioną książkę " Baśnie Barda Beedle’a ".
Gdy nagle rozległo się pukanie do drzwi przedziału i ktoś spytał, 
 - Tu wolne ? Można się przysiąść, wszczędzie straszny tłok nie ma miejsc.
 - Jasne siadaj - Powiedziałam, nawet nie oderwałam wzroku od pięknie zdobionej czcionki w książce. W pewnym momencie przypomniałam sobie, że ktoś jeszcze jest w przedziale, podniosłam wzrok i zobaczyłam Draco. . . Nagle jakby coś we mnie trafiło.
 - Co Ty tu do cholery robisz Malfoy ?
 - Przecież się zgodziłaś, żebym mógł tu usiąść, nie pamiętasz ?
 - Pamiętam. Ale to nie był twój głos.
 - A co to za problem po prosić kogoś, żeby powiedział za Ciebie ? Żaden.
 - Po co to robisz ? 
 - A jak myślisz ? Ja Cię kocham.
 - Nie sądzisz, że już za późno ?
 - Kiedyś mówiłaś, że nigdy nie jest za późno, że zawsze można wszystko naprawić.
 - Tym razem tak nie można.
 - Żałuję tego i to bardzo, przecież wiesz, ale ja. . 
 - Skończmy ten temat, bo już mam dość, nie wiesz jak bardzo mnie zraniłeś. . . I obyś nigdy nie musiał się dowiedzieć jak to bardzo boli, gdy traci się ważną dla siebie osobę. . . 
Gdy po chwili wpada na chwilę do przedziału ktoś z Huffelafu,
 - Za godzinę będziemy już w Londynie ! Co macie takie smutne minki ?
 - A nic takiego po prostu rozmawiamy - Uśmiechnął się lekko.
 - Niech będzie, że Wam wierze, dobra ja idę. Cześć !
 - Cześć ! - zawołał za nią.
Uśmiech zniknął z jego twarzy,tak szybko jak się pojawił. Przygnębiło mnie to, że ten smutek na jego twarzy częściowo jest spowodowany przeze mnie.
 - Ty uważasz, że mnie jest łatwo ?
 - Co? 
 - Powiem tak, mnie nie jest łatwo w całej tej sytuacji, a Ty mi nie pomagasz.
 - W czym ja niby mam Ci pomóc, co ? Nawet nie chcesz mi powiedzieć o co chodzi z tym wszystkim, czemu musisz mnie zostawić ?
 - Nie to, że nie chcę, po prostu nie mogę.
 - Gdybym była dla Ciebie ważna to byś powiedział, mimo wszystko.
 - Wyjaśnię Ci to wszystko obiecuję, ale nie mogę teraz, nie tu. Napiszę do Ciebie list za. . .
 - Za. . . ? 
 - Za nie cały miesiąc i tam wszystko Ci napiszę obiecuję, ale proszę nie każ mi teraz.
 - Dobrze, ale tylko 1 list, jeśli Ci odpowiem listem, możesz wysyłać następne, ale jeśli nie dostaniesz odpowiedzi. . .
 - Dobrze, rozumiem. Jeśli nie dostanę od Ciebie żadnej odpowiedzi, mam nie pisać. Więc dobrze tego chcesz, więc tak też będzie, tylko 1 list.
 - Więc będę czekać na ten list.

Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze:

Jeśli wszystko się podoba to komentujcie i możecie pisać dokończenie tej historii jakie byście chcieli, ciekawi mnie jakie wyobrażenie o tym macie Wy, czytelnicy. Z wielką chęcią poczytałabym Wasze zakończenia. Miłego czytania i może pisania :)

Wyświetlenia