Znów siedzę w przedziale pociągu, w tym samym co wtedy. . .
Znów byłam sama, więc wyjęłam swoją ulubioną książkę " Baśnie Barda Beedle’a ".
Gdy nagle rozległo się pukanie do drzwi przedziału i ktoś spytał,
- Tu wolne ? Można się przysiąść, wszczędzie straszny tłok nie ma miejsc.
- Jasne siadaj - Powiedziałam, nawet nie oderwałam wzroku od pięknie zdobionej czcionki w książce. W pewnym momencie przypomniałam sobie, że ktoś jeszcze jest w przedziale, podniosłam wzrok i zobaczyłam Draco. . . Nagle jakby coś we mnie trafiło.
- Co Ty tu do cholery robisz Malfoy ?
- Przecież się zgodziłaś, żebym mógł tu usiąść, nie pamiętasz ?
- Pamiętam. Ale to nie był twój głos.
- A co to za problem po prosić kogoś, żeby powiedział za Ciebie ? Żaden.
- Po co to robisz ?
- A jak myślisz ? Ja Cię kocham.
- Nie sądzisz, że już za późno ?
- Kiedyś mówiłaś, że nigdy nie jest za późno, że zawsze można wszystko naprawić.
- Tym razem tak nie można.
- Żałuję tego i to bardzo, przecież wiesz, ale ja. .
- Skończmy ten temat, bo już mam dość, nie wiesz jak bardzo mnie zraniłeś. . . I obyś nigdy nie musiał się dowiedzieć jak to bardzo boli, gdy traci się ważną dla siebie osobę. . .
Gdy po chwili wpada na chwilę do przedziału ktoś z Huffelafu,
- Za godzinę będziemy już w Londynie ! Co macie takie smutne minki ?
- A nic takiego po prostu rozmawiamy - Uśmiechnął się lekko.
- Niech będzie, że Wam wierze, dobra ja idę. Cześć !
- Cześć ! - zawołał za nią.
Uśmiech zniknął z jego twarzy,tak szybko jak się pojawił. Przygnębiło mnie to, że ten smutek na jego twarzy częściowo jest spowodowany przeze mnie.
- Ty uważasz, że mnie jest łatwo ?
- Co?
- Powiem tak, mnie nie jest łatwo w całej tej sytuacji, a Ty mi nie pomagasz.
- W czym ja niby mam Ci pomóc, co ? Nawet nie chcesz mi powiedzieć o co chodzi z tym wszystkim, czemu musisz mnie zostawić ?
- Nie to, że nie chcę, po prostu nie mogę.
- Gdybym była dla Ciebie ważna to byś powiedział, mimo wszystko.
- Wyjaśnię Ci to wszystko obiecuję, ale nie mogę teraz, nie tu. Napiszę do Ciebie list za. . .
- Za. . . ?
- Za nie cały miesiąc i tam wszystko Ci napiszę obiecuję, ale proszę nie każ mi teraz.
- Dobrze, ale tylko 1 list, jeśli Ci odpowiem listem, możesz wysyłać następne, ale jeśli nie dostaniesz odpowiedzi. . .
- Dobrze, rozumiem. Jeśli nie dostanę od Ciebie żadnej odpowiedzi, mam nie pisać. Więc dobrze tego chcesz, więc tak też będzie, tylko 1 list.
- Więc będę czekać na ten list.
Pages
Jeśli wszystko się podoba to komentujcie i możecie pisać dokończenie tej historii jakie byście chcieli, ciekawi mnie jakie wyobrażenie o tym macie Wy, czytelnicy.
Z wielką chęcią poczytałabym Wasze zakończenia.
Miłego czytania i może pisania :)
0 komentarze: