Dramione 2

By | 13:30 Leave a Comment
Nadeszło Halloween i nagle....
    Było dla nas wielką niespodzianką, na stołach pełno słodyczy oraz wymieszano domy.
Draco usiadł obok mnie i od razu poczułam się jakoś pewniej. Chwycił moją dłoń. Czułam jak się rumienię dlatego rozpuściłam włosy, aby tego nie zauważył. Ale chyba mi się nie udało tego przed nim ukryć.
Czułam się z tym nieswojo, ale chyba to też zauważył. Zjedliśmy trochę słodyczy, ale okropnie mnie zaczęło mdlić. Poszliśmy z Draconem na spacer po dziedzińcu. Złapał moją rękę i znów czułam, że się rumienię, ale tym razem nie chciałam tego ukrywać, bo stwierdziłam, że nie ma sensu tego ukrywać chyba widział po moim zachowaniu, że traktuję go inaczej niż, wtedy gdy poznaliśmy się w pociągu.
  Coś się zmieniło, a raczej to co czuję, ale nikt oprócz mnie nie wiedział o moich uczuciach związanymi do Draco. Chciałam mu powiedzieć, lecz bałam się jego reakcji może właśnie to zdecydowało,że przez jakiś czas go unikałam. Ale próbując go unikać jeszcze częściej o nim myślałam co powodowało, że na wielu lekcjach po prostu byłam nie obecna, ale duchem, bo fizycznie znajdowałam się w klasie, ale moje myśli wędrowały do Dracona. 
    Na lekcji Obrony Przed Czarną Magią  byłam świetna...
Draco wciąż się we mnie wpatrywał. Mieliśmy lekcję o Boginie... Opowiem o nim...
Więc tak, Bogin przybiera kształt tego, czego się biomy,  a wykończyć go może..Śmiech !
I w sumie to wszystko go o Boginie, bo zaklęcie ahh już nawet zapomniałam jak brzmiało..
   Wracając do tematu to według profesora poradziłam sobie najlepiej, niektórzy patrzyli z podziwem, a  inni z pogardą mnie osobiście nie obchodzi zdanie inny, no może tylko tym na, których mi zależy....
  Halloween minęło a razem z nim słodkości na stołach i mieszanie domów, podobno zrobili to mieszanie pierwszy raz od Wieków.. Byłam trochę zaskoczona, ale również zadowolona, że wydarzyło się to akurat w to Halloween. 
   Chyba po trzech, albo czterech dniach Draco poczekał na mnie przy schodach sali od wróżbiarstwa, stanął przy ścianie i gdy wychodziłam śmiertelnie mnie przestraszył mimo, że nic nie zrobił. 
 - Czemu mnie unikasz ? Zrobiłem coś nie tak ?
 - Nie nic nie zrobiłeś i ja wcale Cię nie unikam. - Odwróciłam wzrok od Dracona. 
 - Nie unikasz ? Nie rozmawialiśmy już kilka dni, a na zajęciach mnie ignorujesz, jak to wytłumaczysz ?
 - Potrzebuję trochę samotności, jeszcze nie przywykłam...- Przewał mi
 - Do czego nie przywykłaś ? Że ktoś się Tobą interesuje ? - Uniósł pytająco brew, co wyglądało uroczo.
 - Czemu mi przerywasz ? Masz racje nie przywykłam do tego, ale chodziło mi też o to, że muszę się przyzwyczaić do takiej ilości ludzi wokół mnie, bo w Londynie była naprawdę bardzo samotna i to jest dla mnie na prawdę bardzo gwałtowna zmiana w samej ilości ludzi, a do tego te rozmowy, szepty... ohh już nie mam do tego siły, by Ci tłumaczyć.
 - Przepraszam nie wiedziałem, że to dla Ciebie, aż tak wielka zmiana, jeszcze raz Cię przepraszam nie wiem co we mnie wstąpiło, że zacząłem ten temat- Na chwilę przewał, gdy nagle- Wybaczysz mi ?
 - Jasne - Uśmiechnęłam się do niego, a on odwzajemnił mi uśmiech, zawsze uważałam że jest uroczy ido tego jego błękitne oczy dopełniały całość, co wywoływało u mnie uśmiech. Ale nagle sobie coś przypomniałam.
 - Mam pytanie.
 - Ok, Pytaj. 
 - Co miałeś na myśli mówiąc " Do czego nie przywykłaś ? Że ktoś się Tobą interesuje ?  "         
 - Nie wiem, jakoś mi się tak powiedziało, a czemu pytasz ?
 - Ciekawość.
 - Niech będzie, że Ci wierzę z tą " Ciekawością " 
 - A czemu miałbyś nie wierzyć ? -Znów się rumienię
 - Jakoś dziwnie się ostatnio zachowujesz, a no nie ważne. Wiesz, że się rumienisz ?
 - Serio ? O nie, tylko nie znowu !
 - Czemu nie ? Ja uważam, że wyglądasz pięknie jak się rumienisz. 
 - Dziękuję.- Uśmiechnęłam się i poszliśmy do Wielkiej Sali na kolację.
Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze:

Jeśli wszystko się podoba to komentujcie i możecie pisać dokończenie tej historii jakie byście chcieli, ciekawi mnie jakie wyobrażenie o tym macie Wy, czytelnicy. Z wielką chęcią poczytałabym Wasze zakończenia. Miłego czytania i może pisania :)

Wyświetlenia